RADIO KOLOR
03.04.1993r.
ASPHYX




/Podkład/
Czy to możliwe, by świat - nasz świat - przestał istnieć? Nieeee...
Przecież wszyscy wspaniale sie bawimy. Nie po to się urodziłem, by czegokolwiek sobie odmawiać!
Poza tym wszyscy tak robią i... żyją!
Ktoś tam mówi, że środowisko naturalne jest zdegradowane, że już wkrótce nie będzie czym oddychać i co jeść.
Że gospodarka rabunkowa nie przynosi korzyści, że zabijanie zwierząt jest nieludzkie...
Pieprzenie!

/Kichnięcie/ Aaaaaaaaaaasfyks!!
Politycy przecież myślą tylko o wyborcach, Kościół myśli jedynie o dobrobycie swoich wiernych, rodzice dbają o swoje dziecie, a dzieci mają wspaniałe dzieciństwo...
Skąd więc tyle bzdurnych treści o zagrożeniu, alienacji, bezmyślności i biedzie??

/Kichnięcie/ Aaaaaaaaaaasfyks!!
Wojny? Czy są potrzebne? Chyba tak... choć właściwie to się nigdy nad tym nie zastanawiałem.
Ja jej nie przeżyłem, więc co mnie to obchodzi?
A kwestia służby wojskowej?
Każdy powinien służyć narodowi!
Pamiętam, jak moja babcia mówiła: "To honor, to szkoła życia.
To dopiero wojsko zrobi z Ciebie człowieka".
I miała rację.
To piękne być kotem, rano wstawać, strzelać, jeść zupę z kociołka, uczestniczyć w paradach czy stać dwadzieściacztery godziny na warcie... Ehh...

/Kichnięcie/ Aaaaaaaaaaasfyks!!
Ale są ludzie, którym się wydaje, że mogą straszyć i zmieniać nas.
Niekontrolowane arsenały broni, choroby, korupcja, głód, bezrobocie... to wszystko slogany i woda na młyn tych, co chcieliby nas psychicznie ubezwłasnowolnić.
Przecież mam oczy i uszy, wiem, co się dzieje za oknem...

/Daje się słyszeć kompletną ciszę/
... Choć chwila, moment...
Gdzie są drzewa, trawa?
Gdzie są ludzie i zwierzęta?
Uhhh, spokojnie, przecież jest zima.
Hej, ale co jest?!?
Telefon nie działa, a radio i telewizja?
Też nie!!
Rany, dlaczego nie jeżdżą samochody??
Niemożliwe, ktoś sobie robi jaja.
Przecież to niemożliwe, bym został sam wśród betonu, plastiku i szkła.
Nie..
A gdzie się podział mój realizator?
Halo!
Czy ktoś mnie słyszy?
Halo!!
Nie zostawiajcie mnie samego!!
Jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia, tyle rzeczy do... do... do naprawienia!
Co... co to?!?
Powietrza... brakuje... niemożliwe...
Jak... to... możliwe... bym... nic... o... tym... nie... wie... dzia... ł...