/jakiś facet klęczy pod wyszywaną kolorowymi nitkami grubości jelit
baranich szmatą zwisającą z drzewca.
Wali się w piersi i krzyczy/
Przysięgam bronić mój kraj
Orężem i swoją krwią
Zabijać naszych wrogów, głosząc pokój i miłość
Mój Kraj!
Nad wszystko
Mój Kraj!
Przyrzekam naszej armii służyć
Do końca żywota swego
Palić, grabić i gwałcić bez wyrzutów sumienia
Mój Kraj!
Nad wszystko
Mój Kraj!
Przysięgam skonać za sprawę
Z pieśnią waleczną na ustach
Umrzeć po bohatersku, by innym wolność dać
Mój Kraj!
Nad wszystko
Mój Kraj!
Przyrzekam prawdę głosić
W imię naszego Boga
Oddać tchnienie, gdy rozkaz taki padnie
Mój Kraj!
Nad wszystko
Mój Kraj!
Przysięgam narodowi być wierny
Honor, ojczyzna - to jedno
Zdeptać nacje niewiernych - oczyścić granice nasze
Mój Kraj
Faszysto
To RAJ!