RADIO RH KONTAKT
22.12.1997r.
LOBOTOMY




Lobotomi narosło nowym tworem na strupieszałym Repciu, robiąc nieziemski smród wokół siebie.
Dwa roki od tego wydarzenia - w styczniu tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego pierwszego rozkroku - rozlaną ropą z zerwanego strupa buchnęło tasiemcem "Łen Def Drołs Nije", zbierając ofiary na tacę z całej okolicy.
Kolejne miesiące przyniosły kolejne zakażenia, a to dzięki niekontrolowanemu wydawnictwu kompilacyjnemu tasiemców. Szybka akcja służb środowiskowych doprowadziła do wstrzymania epidemii oraz do niezgodności w kodzie "def" poszczególnych wirusów.
Powtórne namnożenie, wyklucie i eksplozja glutotwórczej mazi nastąpiła w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym piątym roku za sprawką sprzyjających warunków fonograficznych, które objęły swoim rozkroczem całą skŁamdymawię.
Plaga montażu krążka dousznego Lobotomi szybko zmieniła obraz kraju.
Nowa - odkryta pod kryptonimem "Kiyl" wiosną tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego rozkroku - pozwoliła pochwycić kroczem sprawiedliwości dziejowej pięciu roznosicieli choroby.
Prasa podała ich personalia zaraz.
Osmarczeni śmierciarze wraz z Tołmasem i Fredem z Sanlajt Studjo stanęli przed Komisją d/s Gazów Bojowych, prezentując dziewięć czadów firmowanych przez Noł Feszyn Rekords.
Ich prezentacja zakończyła się wołaniem o pomoc, konwulsjami włosów z nosa i agonią w pobliskim szalecie.