"MAM SZCZĘŚCIE W KOŚCIACH"
Chrzęścisz i rzucasz
Małe sześciany
(Kości me białe w roztworze)
Mam szczęście, mówisz
Kropy na kościach
(W roztworze jakoś mi gorzej)
Płyta jest dla mnie
Czyżby z marmuru?
Dla Ciebie życie nie wieczne
Kości rzucone
Wszystko tak zgniłe
"Ścierwo istnieje fizycznie"
Nareszcie koniec.
W gardle tak pali
Gdy już nie chrzęścisz, obstawiam
Ty rzucasz kośćmi
(Tymi, co białe)
Czuję, że puszczam pawia
Może domyślasz
Się tu, dlaczego
Nerwy puszczają granicznie?
- Los w rękach Maga
Przewidzieć można
Nie wszystko. (Teoretycznie)
/Krzysia Skrzypczyńska, 1998r./